Bakterie jako sonary wykrywające chorobę? Obiecujące badania naukowe

8 Январь 10:46   17 wiev


Chodzi o modyfikowaną genetycznie bakterię E.coli. Umieszczona w organizmie zwierzęcym jest zdolna wytwarzać drobne bańki powietrza, wywołujące lokalne rozproszenie fal ultradźwiękowych, co w łatwy sposób można wykryć zewnętrznym urządzeniem. Przypomina to nieco system sygnałowy statku na oceanie.

Udany eksperyment ucieszył naukowców, daje bowiem w zasadzie nieograniczone możliwości diagnostyczne. Niegroźna bakteria może być zmodyfikowana w taki sposób, by przemieszczać się w kierunku ognisk zapalnych lub – co nawet bardziej interesujące – komórek nowotworowych.


- "Współpraca" bakterii i ultradźwięków może wytworzyć narzędzie diagnostyczne o takiej dokładności, jaka nigdy nam się nawet nie śniła – mówi cytowany przez "Nature" biofizyk Olivier Couture.

Chcesz być na bieżąco z najważniejszymi informacjami dnia? Polub Onet Wiadomości na Facebooku!

Dotychczas możliwe było podawanie chorym bakterii świecących w ultrafiolecie. Dawały one jednak wyłącznie rozmazany obraz okolic miejsca zmienionego chorobowo. Nowa metoda pozwala na określenie rozmiarów guza (lub np. ogniska zapalnego jelita w chorobach autoimmunologicznych) z mikrometrową dokładnością.

Nowa metoda diagnostyczna, choć wymaga oczywiście dodatkowych badań, wydaje się znakomitą alternatywą dla bardziej inwazyjnych badań, takich jak np. kolonoskopia. Wszystko wskazuje na to, że za kilka lat bakterie staną się podstawowym pomocnikiem diagnostów na całym świecie.

(pm)



Najnowsze wiadomości
TOP