"Nature": dodatki do żywności mogą zwiększać ryzyko infekcji

8 Январь 11:04   90 wiev


Naukowcy wykazali, że dodatek trehalozy do żywności może spowodować infekcje groźną bakterią Według badań ten nieszkodliwy cukier wyraźnie podnosi zjadliwość najniebezpieczniejszego szczepu Clostridium difficle Eksperyment wykazał zbieżność w czasie epidemii tej zachorowań z wprowadzeniem trehalozy jako dodatku do żywności

W latach 2001-2006 doszło do zupełnie niespodziewanych epidemii związanych z bakterią Clostridium difficle. Miały one miejsce w USA, Kanadzie i co najmniej kilku europejskich krajach. Bakteria ta wywołuje bardzo ciężkie i oporne na leczenie biegunki, zwykle będące następstwem intensywnej antybiotykoterapii. W ciężkich przypadkach dochodzi do rzekomobłoniastego zapalenia jelit, które może nawet (na szczęście rzadko) doprowadzić do śmierci.

W opisanych w badaniu latach za zachorowania odpowiadały dwa szczepy Clostridium difficle, znane jako RT027 (najniebezpieczniejsza, częściej niż inne podtypy wywołująca śmiertelnie niebezpieczny wstrząs septyczny) i RT078. Zdaniem amerykańskich naukowców, bardzo prawdopodobną przyczyną ich nagłego wzrostu mogła być trehaloza – nieszkodliwy cukier, częsty dodatek do żywności.


Eksperyment przeprowadzony przez Amerykanów wykazał, że oba chorobotwórcze szczepy bakterii bardzo chętnie rosną na podłożu z dodatkiem trehalozy – nawet jej niewielki dodatek znacząco przyspieszał ich wzrost. Zjawisko to nie występowało w przypadku innych szczepów Clostridium difficle. Dodatkowo udowodniono, że metabolizm trehalozy przez szczep RT027 (czyli ten groźniejszy) bezpośrednio wpływa na jej zjadliwość i trudność w leczeniu – po usunięciu genu odpowiedzialnego za metabolizm trehalozy bakteria nie była w stanie zainfekować myszy. Z kolei po dodaniu trehalozy do diety myszy zainfekowanej szczepem RT027 dochodziło do szybkiej śmierci zwierzęcia. Zdaniem naukowców pod wpływem tego cukru bakteria produkuje znacznie więcej toksyn wywołujących chorobę.

Chcesz być na bieżąco z najważniejszymi informacjami dnia? Polub Onet Wiadomości na Facebooku! Taniej nie zawsze znaczy lepiej

Szczep RT027 po raz pierwszy wyizolowano w 1985 roku. Gospodarzem był chory na rzekomobłoniaste zapalenie jelit. Do roku 2001 ten szczep Clostriduum difficle nie był jednak odpowiedzialny za epidemie – infekcje zdarzały się sporadycznie. Dlaczego więc zaczął być problemem?

Ci sami amerykańscy naukowcy doszli do zaskakujących wniosków. Trehaloza do roku 1995 była bardzo droga, co w zasadzie wykluczało jej wykorzystanie w przemyśle spożywczym na masową skalę. Właśnie 23 lata temu Japończycy zaproponowali nową metodę jej pozyskiwania ze skrobi, co obniżyło koszty produkcji mniej więcej stokrotnie. Pięć lat później amerykańska FDA (a rok po amerykanach Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności) dopuściła stosowanie trehalozy w przemyśle spożywczym, uznając ją za całkowicie bezpieczną. Od tego czasu masowo dodaje się ją do makaronów, lodów, słodyczy i konserwowanego mięsa.

Sama trehaloza faktycznie szkodliwa nie jest – składa się bowiem z dwóch połączonych cząsteczek glukozy i w ludzkim jelicie ulega rozkładowi do tego właśnie związku. Okazuje się jednak, że np. w przypadku osłabionych antybiotykoterapią może powodować śmiertelne niebezpieczeństwo. To jednak muszą potwierdzić kolejne badania.

(pm)



Najnowsze wiadomości
TOP