Rolnicy idą do Morawieckiego. "Będzie krew. Ten widok musi obiec całą Europę"

13 Июль 12:33   29 wiev


Rolnicy idą do Morawieckiego. "Będzie krew. Ten widok musi obiec całą Europę"

We wspólnej manifestacji mają iść producenci warzyw i ziemniaków, sadownicy oraz producenci wieprzowiny. Zamierzają zwrócić uwagę na rekordowo niskie ceny skupu i drożyznę w sklepach.

- Zaniedbania sięgają wielu lat. Po latach okazują się nawet celowymi działaniami. To rosyjskie embargo - na to ludzie wciąż bardzo często zwracają uwagę. Problemem jest też brak kontroli, brak handlu i przemysłu w polskich rękach - analizuje w rozmowie z "Faktem" Michał Kołodziejczak, prezes Stowarzyszenia Polskich Producentów Ziemniaków i Warzyw. "I podaje konkrety: za maliny w mieście płaci się 30 zł, a rolnik dostaje z tego 1,50 zł. Wiśnie w sklepie kosztują kilkanaście złotych, rolnikowi zostaje z tego złotówka" - pisze "Fakt".


- Będzie mięso u premiera na schodach rzucone. Będzie krew. Ten widok musi obiec całą Europę - zapowiadał wcześniej Kołodziejczak. Podkreślał jednak zarazem, że być może uda się tego uniknąć przez wzgląd na "szacunek dla urzędu".

Protestujący celowo ominą resort rolnictwa, gdyż jak twierdzą, "nie ma po co tam iść". – Wierzę, że premier potrafi zachować się jak prawdziwy mężczyzna - mówi Kołodziejczak. - Łatwo jest być Piotrusiem Panem i mówić o elektrycznych samochodach i o tym, że Polska ma być pionierem innowacji na świecie. Tymczasem premier nie potrafi sobie poradzić z produkcją żywności w swoim kraju - podsumowuje.



Najnowsze wiadomości
TOP