Zatrzymanie Frasyniuka. Komentarze opozycji

14 Февраль 11:03   19 wiev


Zatrzymanie Frasyniuka. Komentarze opozycji

Gdyby ta władza była silna, to by odpuściła, ale ona się boi, więc chce zastraszyć wszystkich biorących udział w tych demonstracjach - powiedział w środę Rafał Trzaskowski (PO) odnosząc się do kwestii zatrzymania Władysława Frasyniuka.

Zdjęcie Władysław Frasyniuk /Mariusz Gaczyński /East News


Frasyniuk został zatrzymany w środę rano we Wrocławiu. Opozycjonista z czasów PRL ma być przesłuchany w warszawskiej prokuraturze w charakterze podejrzanego w związku z ubiegłorocznym incydentem podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej. Na początku lipca ubiegłego rok usłyszał on zarzut "przeszkadzania w przebiegu niezakazanego zgromadzenia".   "Coraz słabsza ta władza" Reklama

Trzaskowski komentując tę sprawę w TVN24 ocenił, że chodzi o to, aby "zastraszyć wszystkich, którzy brali udział w tych demonstracjach". "Coraz słabsza ta władza, która boi się obywateli. (...) Gdyby ta władza była silna, toby odpuściła, ale ona się boi, więc chce zastraszyć nas wszystkich - jeżeli ktoś będzie uczestniczył w tego typu demonstracjach, to może liczyć się z tym, że pokazując później momenty nieposłuszeństwa, wyprowadzą go o szóstej rano w kajdankach" - powiedział.  

"To absurd Frasyniuka wyprowadzać w kajdankach" - dodał Trzaskowski.  

Pytany czy - jego zdaniem - zatrzymanie Frasyniuka było indywidualną decyzją Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry, Trzaskowski odpowiedział, "jeżeli nie minister Ziobro, to w takim razie ktoś odpowiedzialny za policję" podjął tę decyzję.  

Według Trzaskowskiego, Zbigniew Ziobro "specjalnie wymienia prezesa Sądu Rejonowego w śródmieściu w Warszawie po to, żeby - jak mniemam, to też jest pytanie do pana ministra - mieć ludzi, którzy traktują ostrzej demonstrantów, bo do tej pory sądy w Warszawie uniewinniały demonstrantów".  

"W sytuacji, w której nie było żadnego zagrożenia, silne państwo, które dba o obywateli po prostu odpuszcza, nie stawia żadnych zarzutów; prokuratura w ogóle nie powinna się tym zajmować" - ocenił Trzaskowski.  

"Dla mnie Władysław Frasyniuk był symbolem i jest symbolem. Jak widzę, że w wolnej Rzeczpospolitej zakuwa się Władysława Frasyniuka w kajdanki, tylko dlatego, że usiadł na ulicy i nie było tam żadnego zagrożenia bezpieczeństwa, to we mnie się gotuje. (...) Frasyniuk wziął na siebie jedno: wiedział, że jeżeli byłby to anonimowy Jan Kowalski to nikt by się tym nie zainteresował, a Władysław Frasyniuk (...) daje odwagę wszystkim tym, którzy byli wtedy pod Sejmem, czy na Krakowskim Przedmieściu" - mówił poseł PO. Gotuje się we mnie! Frasyniuk w kajdankach w wolnej Polsce. Jak słaba jest ta władza i ci ministrowie, że probują nas zastraszyć. Naprawdę to Frasyniuk jest zagrożeniem dla polskiego państwa? Nie ma nic poważniejszego prokuratura do roboty? Nie mogli odpuścić? — Rafał Trzaskowski (@trzaskowski_) 14 lutego 2018



Najnowsze wiadomości
TOP