Mistrzowie parkowania znad Wisły. Czasem nawet straży miejskiej opada szczęka [ZDJĘCIA]

15 Апрель 20:19   104 wiev


Mistrzowie parkowania znad Wisły. Czasem nawet straży miejskiej opada szczęka [ZDJĘCIA]

Przy okazji wyjaśniania problemu parkowania na dwóch miejscach przedstawiciele straży miejskiej podzielili się z nami zaskakującymi przykładami fantazji kierowców.

W Gdańsku obok patrolu SM, który zajmował się źle zaparkowanym autem, nagle zatrzymał się inny samochód. - Kierująca zaparkowała swój pojazd w obrębie skrzyżowania, zabrała torebkę, zamknęła auto i chciała się oddalić. Na zwróconą przez strażników uwagę, że kilkadziesiąt metrów dalej jest parking, odparła: "Tak, ale tam trzeba płacić!" - relacjonuje nam Wojciech Siółkowski, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Gdańsku.


Kobieta miała być bardzo zaskoczona, kiedy strażnicy uświadomili jej, jaki mandat grozi za pozostawienie auta na skrzyżowaniu. - Wyrażając otwarcie swe niezadowolenie, wróciła do samochodu i mimo wszystko postanowiła poszukać innego miejsca postojowego - dodał rzecznik.

Kolejny barwny przykład także pochodzi znad Bałtyku. Na jednej z gdańskich ulic objętej zakazem postoju, na koła trzech aut stojących wzdłuż krawężnika patrol założył blokady.

- Chyba każdy raz w życiu je spotkał - duże, jaskrawożółte, widoczne z dużej odległości. Gdy po pewnym czasie strażnicy wrócili na miejsce, by jedną z blokad zdjąć, zaparkowanych samochodów było już sześć. Trzej kierowcy najwyraźniej nie zauważyli, że pozostawione wcześniej w tym miejscu pojazdy mają założone blokady, w związku z czym być może należałoby wyciągnąć z tego jakieś wnioski… - mówi ironicznie Siółkowski i dodaje, że na szczęście przynajmniej w Gdańsku jest coraz mniej przypadków nieuprawnionego parkowania na kopercie dla niepełnosprawnych.

Przypominamy, że kierowcy przyłapanemu na takim występku grozi mandat 500 złotych i 5 punktów karnych plus odholowanie pojazdu (ok. 500 zł).

Z Katowic otrzymaliśmy foto renault megane. Interwencję straży miejskiej musiał ktoś uprzedzić, bo na ośnieżonej szybie zostawił wymowne hasło: Następnym razem urwę lusterko.

- Kierowcy, próbując zaparkować auto i udać się jak najszybciej np. do pracy, stosują coraz to bardziej wyszukane techniki. Czasem ich ekspresyjne metody są zarówno widowiskowe jak i skuteczne, częściej jednak stanowią wyraźne utrudnienie dla innych użytkowników dróg i chodników - blokowanie wjazdów, tarasowanie chodnika, drogi dla rowerów czy przejścia dla pieszych itd. - powiedział Jacek Pytel, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Katowicach.

A co grozi za nieprawidłowe parkowanie?

Mandat 300 złotych i 1 punkt karny przewidziano za pozostawienie auta na skrzyżowaniu, przejeździe kolejowym lub tramwajowym oraz w odległości mniejszej niż 10 metrów od nich.

Od 100 do 300 złotych mandatu i 1 punkt karny grozi za pozostawienie samochodu na przejściu dla pieszych lub na przejeździe dla rowerzystów oraz w odległości mniejszej niż 10 metrów od nich. Identyczna kara jest przewidziana za zatrzymanie lub postój auta w warunkach, w których nie jest on z dostatecznej odległości widoczny dla innych kierujących lub powoduje utrudnienia w ruchu.

Pozostawienie auta w tunelu, na moście lub wiadukcie to grzywna 200 zł i 1 punkt karny.

100 zł mandatu i 1 punkt karny dostanie kierowca, który m.in. złamie zakazu postoju (znaki: B-35, B-37, B-38, B-39), pozostawi auto na drodze dla rowerów, zablokuje wjazd lub wyjazd (np. z bramy, garażu), utrudni dostęp do innego prawidłowo zaparkowanego auta albo utrudni mu wyjazd.

Taka sama kara spotka kierowcę kiedy: zaparkuje w zatoce przystankowej lub w odległości mniejszej niż 15 m od słupka albo tablicy oznaczającej przystanek, pozostawi auto na pasie między jezdniami, złamie zakazu postoju w strefie zamieszkania albo zaparkuje tak, że zasłoni autem znak drogowy lub sygnalizację.

Zaparkowanie auta na trawniku czy zieleńcu lub pozostawienie go w lesie może kosztować od 20 do 500 zł.



Najnowsze wiadomości
TOP