IPN: Pod pomnikiem UPA nie ma szczątków upowców

14 Июнь 12:32   193 wiev


IPN: Pod pomnikiem UPA nie ma szczątków upowców

Badania IPN nie potwierdziły, by pod zdemontowanym w ub. roku pomnikiem UPA w Hruszowicach były zbiorowe lub pojedyncze mogiły członków tej ukraińskiej formacji - to główna konkluzja wyników prac w tym miejscu, których szczegóły IPN przedstawił w czwartek w Warszawie.

Zdjęcie Zastępca prezesa IPN i p.o. dyrektora Biura Poszukiwań i Identyfikacji prof. Krzysztof Szwagrzyk podczas konferencji prasowej /Adam Guz /PAP


"Nie znajdujemy w oparciu o wyniki przeprowadzonych w dniach 24-26 maja 2018 roku działań w Hruszowicach żadnych naukowych podstaw do tego, żeby twierdzić, że w miejscu gdzie przeprowadziliśmy prace, były masowe albo też pojedyncze groby członków UPA" - poinformował wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk, który w czwartek na konferencji prasowej szczegółowo przedstawił wyniki prac archeologicznych IPN na cmentarzu w Hruszowicach na Podkarpaciu. Reklama

Przypomniał też, że zdemontowany w ubiegłym roku monument Ukraińskiej Powstańczej Armii - odpowiedzialnej za zbrodnię wołyńsko-galicyjską z lat 1943-1945 i śmierć ponad 100 tys. Polaków: mężczyzn, kobiet i dzieci - został w Hruszowicach wzniesiony nielegalnie. Zgodnie z prawem tylko obecność szczątków upowców (i wyłącznie ich) mogłaby uzasadniać utrzymanie poświęconego im pomnika. Tymczasem w wyniku prac IPN pod pomnikiem odnaleziono wyłącznie - jak podał IPN - "cywilne, pojedyncze pochówki 16 osób, w tym mężczyzn, kobiet i dzieci". Szczątków nie ekshumowano; strona ukraińska nie była zainteresowana ich identyfikacją.

"Domaganie się ze strony ukraińskiej, aby w tym miejscu pomnik odbudować, nie ma żadnych podstaw. W Polsce prawo do grobu ma każdy i każdy z członków UPA (...), i inni mają swoje groby, i będą je mieli. Czym innym jest jednak prawo do pochówku i do grobu, a czym innym jest zbudowanie pomnika ku czci UPA. Na to w Polsce zgody nie będzie" - oświadczył Szwagrzyk. Dodał też, że IPN zapraszając stronę ukraińską do udziału w badaniach, wykazał dobrą wolę do współpracy.

"Pokazaliśmy w Hruszowicach, że mimo iż od roku nie możemy pracować na Ukrainie, bo mamy zakaz, mimo że nie możemy wykonywać naszych obowiązków, to jesteśmy otwarci na współpracę. Uznajemy, że w tych trudnych relacjach polsko-ukraińskich istnieje szansa na to, żeby pójść dalej, tyle tylko że do tego potrzeba nam prawdy, obiektywizmu, rzetelności badań naukowych. Nie możemy budować tej przyszłości na takich przesłankach jak te, które kierowały inicjatorami budowy pomnika w Hruszowicach. To niewiele da" - dodał wiceprezes IPN. Wyraził też oczekiwanie, że ukraińskie władze odblokują prace polskiego IPN na Ukrainie 

Szwagrzyk, kierujący Biurem Poszukiwań i Identyfikacji IPN, przypomniał również, że Instytut w poniedziałek przesłał stronie ukraińskiej szczegółowy raport z badań na cmentarzu w Hruszowicach, który trafił do pięciu ukraińskich instytucji: Państwowej Komisji Międzyresortowej ds. Upamiętnień Ofiar Wojny i Represji Politycznych, Ministerstwa Kultury, IPN, Ambasady Ukrainy w Polsce i Związku Ukraińców w Polsce. Tworzą go dwa dokumenty: sprawozdanie z prac archeologicznych dotyczące odnalezionych szczątków ludzkich i leżących przy nich przedmiotach oraz opinia medyczno-sądowa z oględzin miejsca i szczątków.



Najnowsze wiadomości
TOP