Kontrowersyjny pomysł proboszcza. Tak kazał odpokutować młodzieży

12 Ноябрь 18:05   14 wiev


Tradycją jest, że dzieci przystępujące do bierzmowania chodzą na spotkania przygotowawcze. Zazwyczaj otrzymują na nich pieczątki lub znaczki, które potwierdzają ich udział w spotkaniach. Gdy komuś brakuje takich odznaczeń, może mieć problem z dopuszczeniem do sakramentu.

W parafii pw. Matki Boskiej Fatimskiej w Ostrowie Wielkopolskim takich uczniów jest sporo. Dlatego proboszcz Mariusz Pohl postanowił wyciągnąć do nich pomocną dłoń i wpadł na pomysł, w jaki sposób młodzież "odrobić" braki w książeczce do bierzmowania. Jedną z form "odpokutowania" było wyrywanie chwastów z terenu wokół kościoła.

Uczniowie odpracowywali swoje lenistwo związane z nieprzychodzeniem na spotkania przygotowawcze w sobotę 7 października. Z szansy skorzystało jednak jedynie trzech uczniów, choć lista osób z brakami jest o wiele dłuższa. Podczas prac na rzecz kościoła można było odrobić wszystkie dziewięć znaczków.


Pomysł księdza proboszcza budzi wiele kontrowersji. Pojawiły się głosy, że duchowny wysługuje się młodzieżą, by uporządkować teren wokół kościoła. Takie rozwiązanie podważa też sens przygotowań do sakramentu bierzmowania. Spotkania przygotowawcze powinny być czasem skupienia i umocnienia w wierze. Wyrywając chwasty uczniowie mogli nabawić się co najwyżej zakwasów.

KN, ostrow24.tv



Najnowsze wiadomości
TOP