Mężczyzna zmarł w szpitalu. Pielęgniarki sfałszowały dokumenty?

13 Ноябрь 10:53   25 wiev


Stanisław P. miał przejść w Piekarskim Centrum Medycznym zabieg wycięcia wyrostka robaczkowego. Standardowa procedura zakończyła się jednak śmiercią mężczyzny. Sekcja zwłok wykazała niewydolność krążeniowo-oddechową, a w jamie brzusznej mężczyzny znaleziono dwa litry krwi, co wskazuje na krwotok wewnętrzny. Krwotoku nie zauważył nikt z obsługi szpitala, a co gorsza, prokuratura podejrzewa, że pielęgniarki sfałszowały dokumentację medyczną.

- Po śmierci pokrzywdzonego obie pielęgniarki, wspólnie i w porozumieniu, wprowadziły w jego dokumentacji medycznej wpisy, które nie odpowiadały rzeczywistości - mówi prokurator Joanna Smorczewska z gliwickiej prokuratury. Jak informuje "Gazeta Wyborcza", śledczy sprawdzają obecnie, czy krwotok nie został spowodowany przez omyłkowe podanie mężczyźnie leków przeciwzakrzepowych. Władze szpitala współpracują z prokuraturą.


MMM / Gazeta Wyborcza



Najnowsze wiadomości
TOP