Cenckiewicz: Dzieci Kiszczaka niszczyły akta tajnych służb i LWP. Chodzi o lata 1990-2009

23 Июнь 12:46   142 wiev


Cenckiewicz: Dzieci Kiszczaka niszczyły akta tajnych służb i LWP. Chodzi o lata 1990-2009

O sprawie, jako pierwsze poinformowały w piątek "Wiadomości" TVP1.

"W trakcie sprawowania nadzoru służbowego nad wojskową siecią archiwalną, stwierdzono udokumentowane liczne przypadki bezprawnego niszczenia akt w archiwach wojskowych w Gdyni, Nowym Dworze Mazowieckim i Rembertowie w latach 1990-2009" - głosi komunikat Wojskowego Biura Historycznego (WBH), opublikowany w piątek na Facebooku.


W komunikacie podkreślono, że "skala dokonanych zniszczeń jest olbrzymia i dotyczy dziesiątek tysięcy jednostek archiwalnych (setek tysięcy stron), wśród których znajdowały się bezcenne - z punktu widzenia badań naukowych i archiwalnych - materiały dotyczące PRL".

To co odkryliśmy przechodzi nawet moje pojęcie. A to jeszcze nie koniec! Dzieci Kiszczaka niszczyły akta tajnych służb i LWP jeszcze niedawno. Straciliśmy setki tysięcy dokumentów, o sporym znaczeniu historycznym. Ukradli nam pamięć na zawsze! Nie ma przebaczenia za tę zbrodnię! https://t.co/VS7HnhJf8k— Sławomir Cenckiewicz (@Cenckiewicz) 22 June 2018

WBH ocenia, że "szczególnie bulwersującym jest fakt niszczenia w latach 2000-2009 akt +organów bezpieczeństwa państwa+ komunistycznego pomimo, że ustawa o IPN z 1998 r. wyraźnie penalizuje tego typu czyny, a na instytucje (i osoby prywatne) nakłada obowiązek przekazania takich materiałów do archiwum IPN". Podano, że zniszczenia w tym zakresie dot. akt Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, sądów i prokuratur z okresu stalinowskiego, Głównego Zarządu Informacji, Wojskowej Służby Wewnętrznej, Zarządu II Sztabu Generalnego, Szefostwa Wojsk Ochrony Pogranicza.

- My nie mówimy o procesie niszczenia akt, kiedy tajnymi służbami rządził Czesław Kiszczak czy Jaruzelski, tylko mówimy o niszczeniu akt w latach 2000 - zaznaczył w materiale "Wiadomości" dyrektor Wojskowego Biura Historycznego dr hab. Sławomir Cenckiewicz.

Wojskowe Biuro Historyczne poinformowało na Facebooku w komunikacie, że poza dokumentacją "organów bezpieczeństwa" PRL zniszczono tysiące jednostek archiwalnych, których "znaczenie dla badania komunistycznej przeszłości wydaje się wręcz bezcenne". Wymieniono, że chodzi m.in. o akta dotyczące broni atomowej, meldunki o nastrojach w Ludowym Wojsku Polskim z lat 60., 70., 80.; akta i materiały personalne, akta Głównego Zarządu Politycznego, akta RSW - "Prasa-Książka-Ruch", akta nieruchomości nabywanych przez oficerów, akta Gabinetu MON itp.

"Wiadomości" zwróciły uwagę, że "ostatnie akta zniszczono, gdy ministrem obrony narodowej był Bogdan Klich (obecnie senator PO - PAP)". - Szef Wojskowego Biura Historycznego nie informował ani mnie, ani przedstawicieli odpowiednich służb na temat tego możliwego, czy też hipotetycznego zdarzenia, w które osobiście wątpię - wyjaśnił w materiale Klich.

Wojskowe Biuro Historyczne poinformowało w komunikacie, że Cenckiewicz przekazał ministrowi obrony narodowej Mariuszowi Błaszczakowi "szczegółowe informacje bezprawnego niszczenia akt" oraz "złożył do prokuratury zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez kierownictwo i pracowników archiwów wojskowych i Centralnego Archiwum Wojskowego".

Z kolei szef MON w wypowiedzi dla "Wiadomości" powiedział, że sprawa trafiła do Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. - Jestem przekonany, że zostanie bardzo pieczołowicie zbadana, gdyż wszystko wskazuje na to, że doszło do przestępstwa - podkreślił minister obrony narodowej.



Najnowsze wiadomości
TOP