Rusza proces byłych policjantów, którzy zatrzymywali Igora Stachowiaka

12 Июль 10:32   18 wiev


Rusza proces byłych policjantów, którzy zatrzymywali Igora Stachowiaka

Mężczyźni oskarżeni są o przekroczenie uprawnień i znęcanie się nad zatrzymanym. Rodzina chciała, by odpowiadali za spowodowanie śmierci.

Igor Stachowiak zmarł w maju 2016 r. po zatrzymaniu i przewiezieniu na komisariat policji. Według pierwszej opinii lekarza, przyczyną śmierci była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa.


Śledztwo dotyczące przekroczenia uprawień przez funkcjonariuszy policji i nieumyślnego spowodowania śmierci Igora Stachowiaka wszczęła Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia Starego Miasta. Decyzją Prokuratury Krajowej postępowanie zostało jednak przekazane Prokuraturze Okręgowej w Poznaniu.

20 marca b.r. do Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieścia skierowano akt oskarżenia przeciwko czterem byłym policjantom, którzy w dniu śmierci Stachowiaka pełnili służbę jako funkcjonariusze Komisariatu Policji Wrocław Stare Miasto. Zostali oskarżeni zostali o przekroczenie uprawnień i znęcanie się nad osobą pozbawioną wolności; prokuratura stwierdziła jednak, że "wyczerpująco zebrany w toku śledztwa materiał dowodowy nie daje podstaw do skierowania aktu oskarżenia w zakresie nieumyślnego spowodowania śmierci Igora S.".

W toku śledztwa przesłuchano kilkudziesięciu świadków, powołano biegłych lekarzy medycyny sądowej, biegłych z zakresu fonoskopii, biologii, toksykologii, genetyki, informatyki, daktyloskopii oraz z dziedziny taktyki i techniki interwencji. Zabezpieczono także dokumenty oraz nagrania z monitoringu i telefonów komórkowych. Na potrzeby śledztwa przeprowadzono również eksperyment procesowy.Przyczyny śmierci

Według biegłych do śmierci I. Stachowiaka - na komisariacie we Wrocławiu - doprowadziła prawdopodobnie niewydolność krążeniowo-oddechowa związana z zażyciem amfetaminy i środków psychoaktywnych: W opinii biegłych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi Katedra i Zakład Medycyny Sądowej do śmierci Igora Stachowiaka z dużym prawdopodobieństwem doprowadziła niewydolność krążeniowo-oddechowa związana z zażyciem amfetaminy i środków psychoaktywnych oraz wywołanym przez to tzw. epizodem excited delirium. To zaburzenie świadomości połączone z dezorientacją i brakiem odróżnienia rzeczywistości od halucynacji, któremu towarzyszy nienaturalne podniecenie i rozgorączkowanie.

Obecność substancji psychotropowych w ciele Stachowiaka potwierdziły ekspertyzy. - Biegli wykryli w jego organizmie wysokie stężenie amfetaminy, a więc narkotyku, który m.in. zwiększa ciśnienie krwi, a także tramadolu i katynon. Wszystkie te substancje zaburzają w istotny sposób układ nerwowy. Środki psychotropowe, zwane potocznie dopalaczem, znaleziono również przy p. Stachowiaku, które ukrywał je w ubraniu - informowała rzeczniczka Prokuratury Krajowej prok. Ewa Bialik.

Jak poinformowała, pełne opinie biegłych zostały przekazane do sądu wraz z liczącym 31 tomów akt materiałem dowodowym. - Zebrany materiał jest efektem m.in. licznych eksperymentów śledczych i przesłuchań prawie 60 świadków, wielu kilkukrotnie. Opinii biegłych, w tym także zleconych na wniosek rodziny zmarłego, jest 26 - dodała prok. Bialik.

Zaznaczyła, że zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania karnego sąd oceni teraz wartość dowodową zebranego materiału.



Najnowsze wiadomości
TOP