Senegal spodziewa się, że Japonię będzie trudniej pokonać niż Polskę

24 Июнь 01:16   126 wiev


Senegal spodziewa się, że Japonię będzie trudniej pokonać niż Polskę

W pierwszej kolejce grupy H Japonia pokonała 2:1 Kolumbię grającą niemal całe spotkanie w dziesiątkę (po czerwonej kartce dla Carlosa Sancheza), zaś Senegal zwyciężył 2:1 Polskę. W tej sytuacji triumfator niedzielnego meczu będzie niemal pewny występu w dalszej fazie rosyjskiego mundialu.

W potyczkach towarzyskich, rozegranych w 2001 i 2003 roku, zespół z Afryki wygrywał z Japonią 2:0 i 1:0, mimo że ani razu nie zagrał w swoim kraju. W niedzielę Senegal awansuje do najlepszej "16" MŚ, jeśli znów pokona Japonię i jednocześnie Kolumbia nie wygra z Polską. Azjatom miejsce w dalszej części turnieju zapewni zwycięstwo nad Senegalem oraz brak wygranej Polaków z Kolumbijczykami. Mecz biało-czerwonych z rywalem z Ameryki Południowej rozpocznie się w niedzielę o godz. 20 w Kazaniu.


"Nikt nie liczył przed mundialem, że będziemy mieli szansę awansować już po dwóch kolejkach. Ale Senegal to bardzo silny zespół, co pokazał w meczu z Polską. I nie chodzi tylko o fizyczne parametry zawodników, ale także organizację i solidność w grze, również w obronie, co nie jest cechą charakterystyczną przedstawicieli tego kontynentu. Indywidualnie może jesteśmy słabsi, lecz naszą siłą jest jedność drużyny" - uważa japoński selekcjoner Akira Nishino.

"Musimy dalej twardo stąpać po ziemi i wziąć pod uwagę, że graliśmy przeciwko dziesięciu rywalom przez prawie 90 minut. Kolejny mecz będzie inną historią, o tym z Kolumbią musimy zapomnieć" - dodał defensywny pomocnik Makoto Hasebe.

Natomiast inny gracz drugiej linii Keisuke Honda powiedział: "Wiemy jakie są mocne strony Senegalczyków, ale my będziemy się starali wykorzystać ich słabości. To są moje ostatnie mistrzostwa świata i oddam swojemu zespołowi całą energię" - ocenił 32-latek. W przeszłości strzelał gole w MŚ ekipom z Afryki - w 2010 roku w meczu z Kamerunem (1:0) i w 2014 z Wybrzeżem Kości Słoniowej (1:2).

Faworytami spotkania w Jekaterynburgu wydają się być jednak Senegalczycy, którym marzy się powtórka sukcesu z 2002 roku, czyli dojście do ćwierćfinału. W MŚ przegrali tylko jeden z sześciu meczów, a w ogóle doznali porażki tylko w jednym z ostatnich 11 występów.

"Osobiście oczekuję trudniejszego spotkania niż z Polską, ze względu na inny sposób gry najbliższych przeciwników. Japończycy mają styl oparty na ogromnej spontaniczności" - stwierdził senegalski piłkarz Mbaye Niang.

42-letni trener Aliou Cisse, który grał w pamiętnych MŚ 2002, przekonuje, że on także odrobił swoją pracę domową: "Reprezentuję nowe pokolenie trenerów, którzy są dobrzy w taktyce. Cały kontynent afrykański jest pełen jakości pod każdym względem".

Przypuszczalne składy (grupa H, niedziela, godz. 17 czasu polskiego, Jekaterynburg):Japonia: 1-Elij Kawashima - 19- Hiroki Sakai, 22-Maya Yoshida, 3-Gen Shoji, 5-Yuko Nagatomo - 17-Makoto Hasebe, 7-Gaku Shibasaki, - 8-Genki Haraguchi, 10-Shinji Kagawa, 14-Takashi Inui - 15-Yuya Osako.Senegal: 16-Khadim Ndiaye - 22-Moussa Wague, 6-Salif Sane, 3-Kalidou Koulibaly, 12-Youssouf Sabaly - 5-Idrissa Gueye, 13-Alfred Ndiaye - 18-Ismaila Sarr, 19-Mbaye Niang, 10-Sadio Mane - 9-Mame DioufSędzia: Gianluca Rocchi (Włochy)



Najnowsze wiadomości
TOP