Burza w Izraelu po słowach premiera Morawieckiego

17 Февраль 18:48   47 wiev


Burza w Izraelu po słowach premiera Morawieckiego

Mateusz Morawiecki krytykowany przez izraelskie media za użycie sformułowania "żydowscy sprawcy" w kontekście ustawy o IPN. W czasie Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium premier był pytany o to, czy nowe przepisy doprowadzą do karania osób, które będą mówić o przestępstwach na ludności żydowskiej popełnionych przez Polaków podczas Holokaustu.

Zdjęcie Mateusz Morawiecki /Paweł Supernak /PAP Świat Premier: Nie było polskich obozów śmierci


Izraelskie media wytykają premierowi postawienie znaku równości między czynami, jakich dopuszczali się polscy i żydowscy przestępcy podczas II wojny światowej.Dziennik "Haaretz" cytuje byłą wicepremier w rządzie Ariela Szarona Tsipi Livini. Jej zdaniem, "słowa Morawieckiego są niedopuszczalne, bo stawia na równi osoby, które brały aktywny udział w zabijaniu i ofiary". Poseł do Knessetu Itzik Shmuli w rozmowie z  "Yedioth Ahronoth" mówi, że to część planu rządu zacierania polskiej odpowiedzialności i że zapewne kolejnym krokiem będzie "oskarżenie Żydów o Holokaust".  Reklama

Shmuli to jeden z inicjatorów ustawy, która trafiła do Knessetu zaraz po przyjęciu przez Senat ustawy o IPN. Nowelizacja ustawy z 1986 roku nakładałaby odpowiedzialność nie tylko za negowanie Holocaustu, ale także za pomniejszanie odpowiedzialności współsprawców i dawałaby pomoc prawną ofiarom Holokaustu i nauczycielom zabierającym uczniów do dawnych obozów zagłady, jeżeli byliby ścigani za granicą za opowiadanie, co się wydarzyło podczas Holokaustu.O słowach premiera pisze także "Jerusalem Post". Cytuje słowa Nachmana Shai'a z Unii Syjonistów, który uważa, że rząd powinien obniżyć rangę stosunków dyplomatycznych z Polską.

(ph)

Grzegorz Kwolek



Najnowsze wiadomości
TOP